Po cięciu cesarskim

wrzesień 24th, 2010 .

W pierwszych dobach po cięciu cesarskim będziesz się czuła bardzo zmęczona — prawdopodobnie bardziej niż po porodzie siłami natury — możesz też odczuwać ból, szczególnie w okolicy rany. Możesz odczuwać gazy jelitowe, co jest powszechną dolegliwością po każdej operacji brzucha. Śmiech czy kaszel może także wywoływać ból. Położna pokaże ci, jak podtrzymywać ranę, gdy musisz zakaszleć lub gdy się będziesz śmiała, aby uniknąć jakiegokolwiek naprężenia brzucha. Zakładaj majtki o dużym rozmiarze, sięgające do pasa, a nie figi, których gumka może ocierać ranę. Zostanie ci zaproponowany środek przeciwbólowy, który jest bezpieczny przy karmieniu piersią.

HDL

sierpień 31st, 2010 .

Skrót od angielskiego hight density lipoproteins, co oznacza lipoproteiny o wysokiej gęstości, nazywane też lipoproteinami ciężkimi. Są one nośnikiem cholesterolu w „przyjaznej” postaci, transportują go do wątroby, by tam uległ przemianie i został wydalony z organizmu. Tak więc HDL, zapobiegając gromadzeniu się zapasów cholesterolu w tętnicach, tym samym zapobiegają miażdżycy naczyń i chorobom serca.

Lawenda lekarska – zastosowanie

sierpień 31st, 2010 .

Napar z kwiatów jest stosowany w łagodnych zaburzeniach trawiennych z objawami nadmiernej fermentacji, zatrzymaniem gazów, osłabieniem perystaltyki jelit i zmniejszeniem łaknienia, zwłaszcza u dzieci, młodzieży i osób starszych. Również w stanach pobudzenia nerwowego, m.in. w nerwicach wegetatywnych, pomocniczo w neurastenii. Zewnętrznie — jako środek drażniący w nerwobólach (okłady) lub bakteriobójczy w niektórych dermatozach (kąpiele). Olejek lawendowy jest rzadko stosowany doustnie per se, raczej jako pomocniczy w zakażeniach oskrzeli, nieżycie oskrzeli z rozedmą, nieżycie u palaczy tytoniu, a nawet w początkowym okresie ropnia płuc. Zewnętrznie — zwykle jako składnik preparatów przeciw nerwobólom, przewlekłym gośćcowym bólom mięśniowym i stawowym, zapaleniu korzeni nerwowych; natomiast per se do inhalacji lub w aerozolu w nieżycie jamy ustnej gardła, oskrzeli i przewodów nosowych.

Wyciąg z kwiatów lawendy jest składnikiem kropli Nervosol, a olejek lawendowy — zasypki Mykodermina, Ung. leniens i Spir. Lavandulae.

Przeciwwskazania. Olejek lawendowy (doustnie) — ostre i podostre zapalenie żołądka, jelit i wyrostka robaczkowego, choroba wrzodowa, krwawienia w przewodzie pokarmowym, poważne schorzenia wątroby i nerek.

Lawenda lekarska

sierpień 31st, 2010 .

Występowanie. W rejonie Morza Śródziemnego, uprawiana w wielu krajach europejskich, również w Polsce.

Surowiec. Kwiat lawendy — Flos Lavandulae; służy do otrzymywania olejku lawendowego — Oleum Lavandulae. Z Lavandula latifolia otrzymuje się równowartościowy olejek Oleum spicae.
Główne związki. Olejek eteryczny (Ol. Lavandulae) ok. 3% (m.in. octan linalolu do 40%, I-linalol do 30%, a-terpineol, cyneol, geraniol), antocyjany, fitosterol, kwasy organiczne.
Działanie. Kwiaty — antispasmodicum, carminativum, sedativum; olejek — desinficiens, irritans.
Kwiaty lawendy działają przeciwskurczowo na mięśnie gładkie różnych narządów wewnętrznych. Przywracają prawidłową perystaltyką jelit i dróg żółciowych, przeciwdziałają wzdęciom i bólom brzucha spowodowanym nagromadzeniem gazów, wzmagają również wydzielanie soku żołądkowego, hamują nadmierny rozwój flory bakteryjnej oraz mają właściwości wiatropędne. Wyciągi z surowca wywierają nieznaczne, ale uchwytne działanie ogólnie uspokajające, natomiast stosowane zewnętrznie (okłady, kąpiele), drażnią nieco skórę, wywołują niewielkie zaczerwienienie wskutek rozszerzenia naczyń włosowatych i niszczą drobnoustroje. Olejek lawendowy wywiera jakościowo takie samo działanie jak kwiaty, lecz znacznie silniejsze. Podany doustnie działa silnie na przewód pokarmowy, dobrze, się resorbuje, wydalany jest częściowo z moczem, częściowo przez płuca wraz z wydychanym powietrzem. Wykazano, że pary olejku lub aerozol mają nadzwyczaj silne właściwości bakteriobójcze (analogicznie do olejku eukaliptusowego), które wykorzystuje się nie tylko w leczeniu górnych dróg oddechowych (inhalacje), ale i płuc. Zewnętrznie olejek drażni skórę, w pewnym stopniu działa przeciwbólowe oraz odkażająco.
Działania uboczne. Olejek lawendowy, podany doustnie w zbyt dużej dawce, drażni błony śluzowe żołądka i jelit, wywołuje stan zapalny, drażni też nerki i pęcherzyki płucne.

Zmiany zwyrodnieniowe stawów

czerwiec 23rd, 2010 .

Bardzo dokuczają mi bóle kolan, coraz trudniej mi chodzić. Lekarz stwier­dził, że są to prawdopodobnie zmiany zwyrodnieniowe stawów, i skierował mnie do ortopedy. Czy to prawda, że tej choroby nie da się wyleczyć?

Niestety, lekarz ma rację-zmian zwyrodnieniowych nie da się wyleczyć. Ale żeby postawić taką diagnozę, należy zrobić prześwietlenie i USG stawu. Gonartrozę, czyli zwyrodnienie stawu kolanowego, rozpoznaje się, gdy na kra­wędzi kości stanowiących staw występują osteofity, czyli ostre wyrostki kostne. Właśnie z tego powodu kolano boli przy poruszaniu, wstawaniu, schodzeniu po schodach, w czasie noszenia ciężarów. Charakterystyczne są też bóle pod­czas pierwszych ruchów, czyli np. po wstaniu z łóżka. Kobiety chorują częściej niż mężczyźni. Celem leczenia jest zawsze zmniejszenie bólu, utrzymanie lub zwiększenie możliwości poruszania stawem, a więc ograniczenie kalectwa. Radykalną metodą leczenia zwyrodnień stawów kolanowych jest alloplastyka, czyli założenie endoprotezy (wewnętrznej protezy) stawu kolanowego. U zdecy­dowanej większości chorych zabieg ten zapewnia zmniejszenie bólu i większą sprawność. Poprawę przyniesie zredukowanie nadwagi. Konieczna jest też lecznicza gimnastyka, wzmocnienie mięśni nóg, a zwłaszcza ud.

Puchnięcie nóg

maj 4th, 2010 .


Od lat miałam nadwagę, puchły mi nogi i często cierpiałam z powodu bólu głowy. Lekar­ka powiedziała, że to skutek skoków ciśnienia, zaleciła regularne jego mierzenie przez 2 tygodnie i notowanie wyników. Podczas kolejnej wizyty po analizie badań i moich zapisków stało się jasne, że grozi mi naddśnienie. Ciśnienie często przekraczało 140/90 mm Hg. Zalecenia lekarki były rygorystyczne: zrzucić zbędne kilogramy, ale w tempie nie więcej niż 1 kg na tydzień, na talerzu musi znaleźć się więcej warzyw i owoców. Koniec z dosalaniem, konserwami, trzeba się gimnastykować i rzucić palenie. „Dużo od pani wy­magam – powiedziała lekarka-ale to jedyna droga, by uniknąć leków”. Po pół roku powtórzyłam badania. Ciśnienie ustabilizowało się. Skończyły się bóle głowy, nogi już mi nie puchną i… znowu mogę chodzić w dżinsach!

Cukrzyca

marzec 26th, 2010 .


Choro­ba rozwija się skrycie, bez żadnych objawów. Zdarza się więc, że u dziecka, jesz­cze przed okresem dojrze­wania, pojawiają się po­ważne komplikacje. Mali pacjenci mają wysokie ci­śnienie krwi. Wzrasta u nich podobnie jak u osób dorosłych – ryzyko miażdży­cy i chorób serca.

Umijętność przystosowania się

marzec 18th, 2010 .

Umiejęt­ność współżycia z innymi to w du­żej mierze sztuka zawierania kom­promisów. Jak to zrobić, żeby wszy­scy byli zadowoleni, skoro nasze in­teresy tak często i w tak wielu sytuacjach, są ze sobą sprzeczne? To wielki krok w rozwoju dziecka, kiedy mówi ono po raz pierwszy w życiu: „To ty się teraz pobaw mo­ją wyścigową, a ja się pobawię two­ją, dobra?”.

Hodowanie kiełków

marzec 2nd, 2010 .


Samodzielne hodowanie kiełków j est bardzo proste. Trzeba tylko pamiętać o kilku zasadach.
> Kiełkować można wiele nasion: lucerny, gryki, jęczmienia, owsa, pro­sa, cieciorki, dyni, siemienia, socze­wicy, fasoli mung, rzodkiewki, żyta, gorczycy, brokułów, czerwonej kapu­sty. Ważne, by je kupić w sklepie ze zdrową żywnością, a nie w ogrodni­czym. Wtedy mamy pewność, że nie zawierają żadnych środków chemicz­nych. W warunkach naturalnych w trakcie rozwoju rośliny chemikalia stopniowo ulegają rozpadowi. Ale w ciągu kilku dni kiełkowania nie jest to możliwe i niepożądane związki chemiczne trafiłyby do naszego orga­nizmu.
1 Zaczynamy od przebrania nasion. Usuwamy połamane i przebarwione, bo zaburzają proces kiełkowania.
Zdrowe starannie płuczemy w let­niej przegotowanej wodzie (takiej wody używamy też do zraszania roślin). Następnie wkładamy do sa­laterki, zalewamy wodą (3-4 filiżanki wody na filiżankę nasion) i pozosta­wiamy, by spęczniały na 4-12 godzin, w zależności od gatunku.
> Nasiona wylewamy na sito (wodę można użyć do gotowania zupy czy jarzyn lub podlania kwiatów), płu­czemy i czekamy, aż woda ocieknie.
> Wybieramy rodzaj plantacji.
Na sitku: osaczone nasiona pozosta­wiamy na sitku (nie może ich być za dużo, by dostały odpowiednią ilość tlenu). Do salaterki wlewamy tyle let­niej wody, by była jak najbliżej sitka, ale żeby ziarno w niej nie pływało. Dwa razy dziennie przepłukujemy nasiona i zmieniamy wodę. Na ligninie: kładziemy na talerzu wilgotną ligninę, rozsypujemy na niej namoczone nasionka. Zraszamy kilka razy dziennie, dbając o to, żeby lignina nie wyschła. W kiełkownicy: składa się z trzech przezroczystych pojemników z row­kowanym dnem, by ziarna mogły się odpowiednio rozłożyć (można równocześnie hodować trzy rodzaje ldełków), zbiornika na wodę i polcrywy. Specjalne syfony odprowadzają nadmiar wody. Trzeba tylko kilka razy dziennie zraszać plantację. I Plantacji trzeba zapewnić tempera­turę 18 – 21 °C. Najlepiej ją prowadzić w zacienionym kąciku. Nasiona moż­na przykryć lnianą ściereczką lub gazą. Trzeba je chronić przed pełnym słońcem, bo kiełki będą gorzkie.
Po 2-7 dniach (to zależy od gatun­ku rośliny) kiełki są gotowe. Przed je­dzeniem trzeba je jeszcze przepłukać i osaczyć – będą chrupiące. W miarę możliwości powinno się je zjadać, gdy osiągną wymaganą długość. Je­śli za bardzo wyrosną, będą gorzkie i stracą wartość odżywczą.

Jak jeść kiełki

marzec 2nd, 2010 .

Koniecznie pod­czas choroby, rekonwalescencji, zmę­czenia czy stresu. Najlepiej na surowo, bo pod wpływem gotowania tracą wartość odżywczą.
Kiełki odmienia zwykłą kanapkę i nadadzą oryginalny smak pospolitej pomidorowej. Można je dodać do sałatki warzywnej lub owocowej, jajecznicy, omletu, jogur­tu, pasty. Krótko obsmażone na roz­grzanym tłuszczu są smacznym składnikiem dań ziemniaczanych, z ryżem, makaronem. Znakomicie zastępują natkę pietruszki, koperek czy szczypiorek.
Ostre w smaku (np. rzodkiewki czy rzeżuchy) dobrze komponują się z wędliną, potrawami z jajek, sosami majonezowymi, dipami, twarogiem. Wyśmienicie smakują z cykorią albo sałatą z dodatkiem orzechów, fig lub bananów. Delikatne (np. z pszenicy czy słonecznika) można dodać do le-gumin i koktajlów mlecznych. Kiełki roślin strączkowych (np. soi, fasoli, soczewicy) pasują do duszonych wa­rzyw, potraw mięsnych i rybnych. Aby usunąć goryczkę, trzeba je przed jedzeniem sparzyć.